Pogrubiony tekst dotyczny zdjęć, a cała reszta to moja opowieść ze zlotu
O 5.30 była zbiórka wpakowaliśmy sie w bus i pojechaliśmy do Stręgielka. Na miejscu przygotowaliśmy łódki (2x omega . DZ) do wypłynięcia i
polecieliśmy na rozpoczęcie do Sztynortu przez jeziora stręgiel , święcajty i mamry. Niestety już na początku nasze 2 omegi nie dotarły z powodu podartych żagli to z winy strasznie silnego wiatru (4-5 w scali bouforta) Po rozpoczęciu dostaliśmy już pierwsze zadania do wypełnienia. Konkretnie mieliśmy dotrzeć do herbaciarni, jak sie okazało potem to były ruiny tam dotarliśmy i dostaliśmy kolejne zadania. W między czasie pozwiedzałem okolice i zrobiłem fotki miejscowego zabytku był to
Pałac Lehndorffów niestety już jako rozpadająca sie ruina (fotki wyżej). potem wróciliśmy na
łajbe zjedliśmy obiad i ruszyliśmy na WDW pod węgorzewem. Tam rozbliliśmy namioty i mieliśmy czas wolny. (...^ ^) Następnego dnia wstałem z bólem głowy^^. Dowiedziałem się też że trafiłem do załogi Omegi bo jeden z tej załogi rozchorował się. Byłem najmłodszy z tamtąd więc mogli wziąść kogoś innego ale dostałem sie tam pewnie dlatego że mam jakieś doświadczenia na takim wietrze, wkoncu pare lat bawie sie w te klocki

Byłem zadowolony bo docenili mnie troszeczke ale bałem sie bo z dnia na dzień wiało coraz mocniej a nas było 3 osoby tylko !! (dla przykładu powiem że inne załogi liczyły 4-6 osób i miały problemy). No ale wracając do zadań to teraz zaczeła sie zabawa. z rana była odprawa sterników i zaczeło sie WINO i INO ...

(wodna impreza na orientacje i impreza na orientacje) najpierw moja załoga popłyneła w 2 punkty gdzie mieliśmy znaleźdz ludzi którzy podbijali nam karty, potem za to punkty dostawaliśmy. W tym samym czasie na lądzie 2 ludzi szukali też 2 punktów za które również dostaliśmy punkty. Po przypylnięciu rozpoczeły się zadania teoretyczne. A w tym samym czasie również biegaliśmy na małpim gaju.(tor przeszkód wojskowy - ściana płaczu wspinaczka , równoważnia , liny itp) na koniec tego "pięcioboju" były regaty w róznych kategoriach (jachty otwartokabinowe, kabinowe, dwumasztowe) Wiatr okrutnie wielki dlatego nie brałem aparatu bo chciałem go jeszcze mięć. I niestety, nie ma fotek

We wszystkich zawodach zajeliśmy I miejsca oprócz jachtów kabinowych bo nie mieliśmy takich

Dodam tylko że przez taką pogode byłem mokry, zamarznięty i uszkodziłem sobie nadgarstek. Były też
regaty optymistek dla oldboyów 
śmiesznie było Potem był obiad , byłem taki zmęczony że już nie miałem sił na żadne imprezy chodzic poszedłem spać o 18. III dnia pobudka była o 5.00 i standardowo sie nie wyspałem. Były kolejne zadania i regaty wokół wyspy Upałt meta była na początku kanału do węgorzewa. (oczywiście I miejsce

moja zaloga sie wykąpała ze szczęścia...

i jak potem tłumaczyliśmy to na powitanie sezonu

Był konkurs szant i wygrany mogl wystapic w muszelce w wegorzewie na ogolnopolskim konkursie szant. W węgorzewie poszliśmy pod muszelke na koncert szant. ale zaczął deszcz padać

to poszliśmy spać. Czwartego dnia wstaliśmy spakowaliśmy rzeczy na łodke i poszliśmy na
zakończenie i rozdanie nagród
... no więc Pisz (czyli my) zgarnął prawie wszystkie nagrody. Zdobyliśmy w wiekszosći konkurencjach I miejsca

GŁÓWNĄ NAGRODĄ (którą wygraliśmy) JEST TYGODNIOWY REJST NA ZAWISZY CZARNYM !!!!!!!!!!!!! niezly hardkor

Po spakowaniu nagród wyplyneliśmy tym razem
poszedłem na DZ-e bo nie miałem już sił pływać na omedze.
Dopłyneliśmy do Ogonek tam musieliśmy zdjąć maszty żeby porzepłynąć pod mostem. Pomogłem zdjąć i razem z kumplem zostawiliśmy ich i
ruszyliśmy stopem spowrotem.
Na pierwszy samochód długo nie musieliśmy czekać, zabrali nas super kolesie
zabrali nas niestety tylko do Giżycka stamtąd musieliśmy czekać a czekać ....;( no ale sie doczekaliśmy i znów trafiliśmy na fajnego PANA który jak sie okazało organizuje takie imprezy dla harcerzy. Więc o jednego znajomego do przodu

podwiózł nas do Orzysza. I znow musieliśmy troche czekać na okazje do Pisza... Ale jakoś trafiliśmy ...
I tak w "skrócie" wyglądała moja majówka. Powiem tylko że jestem strasznie zadowolony z tej imprezy
Pozdrawiam wszystkich ze zlotu.